Rolnicze protesty w Polsce

Cała Polska żyje w ostatnim czasie tylko i wyłącznie protestami rolniczymi. To najpopularniejszy temat w praktycznie wszystkich mediach. Jeżeli włączymy wiadomości, wydarzenia, fakty, czy jakieś inne programy informacyjne to zobaczymy m.in. paszowóz, ciągnik, traktor czy wóz paszowy. Na tle tych pojazdów widzimy rolników, którzy wykrzykując do kamer domagają się lepszych warunków dla hodowli.

Przy całym tragizmie i niewątpliwej powadze tej sytuacji to jest jedna grupa, która na tym nieco korzysta. Oczywiście są to korzyści niezamierzone, o które nawet nikt nie zabiegał. Tą grupą jest ogólnie pojęta budowa maszyn rolniczych. Dlaczego zwracam uwagę na fakt, że budowa maszyn rolniczych może na tym nieco skorzystać? Chodzi o darmową reklamę, którą przy okazji protestów można zobaczyć w telewizji.

Tak jak przed chwilą zwróciłem uwagę praktycznie we wszystkich programach informacyjnych widać rolników. Osoby zajmujące się i żyjące z gospodarowania wyszły na ulicę, bo zmusiła ich do tego sytuacja. Ponieważ z tą profesją bezpośrednio wiążą się maszyny na jakich te osoby pracują. W związku z tym rolnicy do swojego protestu wykorzystali właśnie paszowóz, ciągnik, traktor czy wóz paszowy.

Rolnicy używają naszego sprzętu rolniczego, który sami budujemy.

Takie okoliczności spowodowały, że w rolniczym proteście uczestniczą także ich maszyny. Co więcej ciągnik, paszowóz, wóz paszowy, czy traktor stały się najistotniejszym elementem tych protestów. Rolnicy, aby zwrócić uwagę na swój problem maszynami, którymi najczęściej pracują w polu wyjechali na ulicę i zrobili to celowo. Celem takie postawy było nie tle zablokowanie ulic i dojazdów do dużych miast, co ich bardzo duże utrudnienie. Taka postawa spowodowała, że rolnicy swoje piętno odbiją na życiu praktycznie każdego dużego miasta w naszym kraju. Ich postawa spowoduje, że w wielkich miastach co najmniej na kilka godzin nie będzie można poruszać się samochodami.

zamet nie euromilk paszowóz

Nie jest celem tego krótkiego opracowania osadzanie rolniczej postawy, ponieważ każdy ma prawo do swojej oceny i może stwierdzić, czy to dobrze, że te osoby protestują. Niezależnie od tego, czy się zgadzamy z tym protestem, z nim identyfikujemy, popieramy lub też nie, jeden fakt jest dla nas niezaprzeczalny. Chodzi o to, że ciągnik, wóz paszowy, czy paszowóz na dobre wniknęły w wizerunek ulic, nie tylko na wsiach, ale także w miastach. Efektem tego jest niezamierzona reklama firm pracujących w branży budowa maszyn rolniczych.

Oczywiście mowa o jakiekolwiek reklamie jest podejściem do całej zaistniałej sytuacji z dużym dystansem. Reklama musi być zamierzona i trafiać do konkretnych osób z konkretnym celem. W tym przypadku na pewno tak nie jest. Budowa maszyn rolniczych na pewno nie stanie się bardziej popularna po zakończeniu tych wszystkich protestów. Nikt nie zwiększy swojego zapotrzebowania na te maszyny, a ich sprzedaż też na pewno nie wzrośnie. Głównym efektem będzie większa popularność rolników. Pytanie pozostaje jednak, czy ta popularność odbije się na lepszych, czy gorszych notowaniach rolników wśród zwykłych ludzi? Na to jednak każdy musi odpowiedzieć sobie indywidualnie.